Bernadeta Lamparska wspominała o dzielnym lekarzu z Podgórza - panu Bernardzie Hinzu, który pomógł w czasie wojny wydostać jej matkę z niemieckiego więzienia. Okazało się dziś, że w domu przy ul. Paderewskiego (w czasie wojny Beethoven Strasse), w którym mieszka Pani Hortensja, zamieszkiwał na parterze ów doktor Hinz. Przybył on w czasie wojny z Kaszub i zajął mieszkanie po nieznanym z nazwiska lekarzu niemieckim, którego aresztowało Gestapo za ...działalność przeciwko III Rzeszy.
Pani Hortensja również wyrażała się bardzo pozytywnie o doktorze Hinzu. Pomagał on wszystkim potrzebującym jak tylko mógł, biedniejszym pacjentom dawał nawet własne pieniądze na wykup leków. Pomógł on także ojcu Pani Hortensji - Stefanowi Weberowi, gdy ten po wojnie wrócił wycieńczony z zesłania na Syberię. Stefan Weber był w okresie międzywojennym głównym księgowym w Browarze Pomorskim Józefa Chronowskiego na Podgórzu.
Po wkroczeniu Niemców do Polski właściciel browaru z żoną - Amerykanką i dwójką dzieci wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Browar funkcjonował nadal pod zarządem niemieckim. Pracowali w nim m.in. jeńcy brytyjscy ze Stalagu XX A. Na przełomie 1944 i 1945 roku piwnice browaru zajęte zostały przez Wehrmacht i przeznaczone na szpital dla rannych żołnierzy. W obliczu zbliżającej się do Torunia Armii Radzieckiej władze niemieckie urządziły w tychże piwnicach duży schron przeciwlotniczy dla ludności cywilnej Podgórza. Potężny wybuch stojących na torach wagonów z materiałami wybuchowymi zamienił browar w ruinę. Wszyscy schronieni w nim cywile i ranni żołnierze ponieśli śmierć...
Dzięki uprzejmości pani Hortensji Weber możemy dziś opublikować wojenne zdjęcie dzielnego doktora z Podgórza pana Bernarda Hinza. Już tylko z wypowiedzi dwóch osób dowiedzieliśmy się ile dobrego uczynił ten człowiek dla swych bliźnich w czasie wojny. Pomógł wydostać matkę Bernadety Lamparskiej z więzienia niemieckiego, uratował życie ojca Hortensji Weber po powrocie z Syberii... Podejrzewamy, że nie da się spisać zasług doktora Hinza... Szukając dalej natrafiliśmy na kolejne informacje o nim samym, był bardzo bardzo ciekawą postacią.
Doktor Hinz w czasie wojny na Podgórzu (pierwszy z prawej)
Był działaczem patriotycznym. Żył w latach 1906 - 1976 (urodził się Czersku w pow. chojnickim). Był członkiem stowarzyszenia "Pomerania" oraz prezesem koła Śpiewaczego "Halka" na Podgórzu. Głównym celem działalności "Halki" było upowszechnianie wśród szerokich kręgów społeczeństwa kultury muzycznej, kształtowanie uczuć patriotycznych i dumy narodowej. Towarzystwo Śpiewacze "Halka" zostało reaktywowane po II wojnie światowej.Od 1957 r. "Halka" działała w Domu Kultury na Podgórzu. Również i w tym okresie "Halka" zdobywała wielokrotnie czołowe nagrody w odbywających się festiwalach chórów oraz ogólnopolskich przeglądach.
Jego grób jest na nowym cmentarzu na Podgórzu. Myślimy chyba wszyscy, że 1 listopada powinno zapłonąć na nim wiele zniczy wdzięczności i pamięci...




