Karty z życia Eleonory i Leonarda Ramczykowskich twórców Funduszu Stypendialnego dla uczniów i absolwentów
I LO w Toruniu
I. Leonard Wiktor Ramczykowski - syn tucholskiej ziemi
- urodzony 2 grudnia 1905 r. w Jeleńczu koło Tucholi;
- Jeleńcz - mała, niezwykle urokliwa i turystycznie atrakcyjna miejscowość w gminie Kęsowo;

II. Potyczki młodego żaka w grodzie Kopernika
- nauka w Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika w Toruniu;
- matura w 1925 r.
- w 1927 r. powołany do odbycia służby wojskowej w 67 Pułku Piechoty stacjonującym w Brodnicy oraz Toruniu. Ukończył dziewięciomiesięczny kurs Podchorążych Rezerwy Piechoty w Śremiu.
W krótkiej Historii Gimnazjum Toruńskiego 1568-1968 autorstwa K. Podlaszewskiej, S. Salmanowicza i Z. Zdrójkowskiego (wydanie : Toruń 1968) w spisie absolwentów za lata 1921 – 1939 na str. 207 widnieje nazwisko Leonarda Ramczykowskiego.
III. Studia i ślub z Eleonorą
- polonistyka i germanistyka na Uniwersytecie Poznańskim; dyplom w 1931 r. na obu kierunkach;
- 11 czerwca 1931 r. – ślub z ukochaną Eleonorą:
- Eleonora Anna Piskorska, przyszła towarzyszka życia Leonarda - urodzona w Grudziądzu 6 września 1914 roku.
IV. Kręte ścieżki wojennego losu
- wrzesień 1939 r. zastaje oboje małżonków w Nowych Trokach koło Wilna, gdzie Ramczykowski wykładał w liceum pedagogicznym;
- Leonard - powołany do wojska;
- aresztowany przez NKWD w 1940 r. przebywa 10 miesięcy w wileńskim więzieniu;
- skazany na 5 lat ciężkich robót, został wywieziony do kopalni węgla w Workucie;
- marzec 1942 r. - opuszcza Rosję w szeregach 8 Pułku Artylerii Przeciwlotniczej Ciężkiej II Polskiego Korpusu (oddział artylerii przeciwlotniczej Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Zalążkiem był 7 Dywizjon Artylerii Przeciwlotniczej 7 DP zorganizowany w ZSRR. Formowanie pułku rozpoczęto 10 listopada 1942 w Chanakin w Iraku jako jednostki Armii Polskiej na Wschodzie. Pod względem wyszkolenia pułk podporządkowany został dowódcy 2 Grupy Artylerii. Po utworzeniu II Korpusu Polskiego włączony został w jego skład. Użyty bojowo w kampanii włoskiej 1944-1945. Na przełomie lipca i sierpnia 1946 oddział został przetransportowany z Włoch do Wielkiej Brytanii i tam 7 lipca 1947 rozformowany) dowodzonego przez gen. Andersa, by przez Iran, Irak, Libię i Egipt dotrzeć do Włoch; walczy m.in. pod Monte Cassino, zdobywa Anconę i Bolonię; opuszcza Pułk jako podporucznik, by wykładać na kursach maturalnych w Matino we Włoszech;
- Eleonora – działa w strukturach Polskiego Czerwonego Krzyża.
Po wojnie Ramczykowski zostanie odznaczony:
- Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami,
- Medalem Wojska
- Krzyżem Monte Cassino,
- Gwiazdami Wojny 1939 – 1945.
V. Belferska pasja
- pierwsza posada Leonarda - Gimnazjum im. Tadeusza Hołówki w Stołpach;
- praca oświatowa w okopach II wojny świtowej i wspomnienia po latach jego wdzięcznych uczniów:
„…L.W. Ramczykowski był nauczycielem z zamiłowania. W naszym posuwaniu się w górę buta włoskiego nie pominął okazji objaśniania pól bitewnych starożytnego Rzymu i innych. Pamiętam wykład ilustrowany widokami brzegu jeziora Trazymeny ze stanowiska baterii przez lunetę rozpoznawczą o silnym powiększeniu.
Nie mógł powstrzymać się od uczenia. Latem 1944 r. kiedykolwiek mógł zebrać takich w baterii, którym wojna naukę przerwała, zaganiał do nauki. Bez książek, bez tablicy, na skrawkach papieru uczył nas łaciny i literatury polskiej i historii starożytnej. Natchnął innych, aby nas uczyli przedmiotów ścisłych. Odkryliśmy, ze zdumieniem, że Rosja nie ogłupiła nas doszczętnie, że możemy wchłonąć wiedzę. To dało mi później odwagę do pójścia na dalsze studia, poczynając od Gimnazjum 5 K.D.P. gdzie zaczęliśmy od 2 klasy i każdą klasę przerabialiśmy w 6 miesięcy. To podwaliny dane nam przez prof. Ramczykowskiego umożliwiły kol. C. Zychowiczowi i mnie pokonanie licznych trudności.
Spotkaliśmy się znowu, ty razem w cywilu w Szkole im. Józefa Conrada. Tu, przygotowuje nas do matury angielskiej z polskiego i niemieckiego. Potem los nas rozdzielił…” - relacja anonimowa
Z artykułu pt. „Żołnierska dola…” E. Sołtysa i B. Heydenkorna zamieszczonego w piśmie Polonii Kanadyjskiej High Park nr1/97, zawierający wspomnienie o Ramczykowskim uczącym polskich żołnierzy w 1944 r. Tak wspomina go jeden z uczniów:
„Istniała także w pułku grupa ludzi, przeważnie nauczycieli z zawodu, którzy położyli nieocenione zasługi na polu oświaty żołnierzy pułku poza ramami obowiązków służbowych. Nazwiska ich nie są wymienione w rozkazach dziennych. (…) W 4 Baterii ogn. pchor. L. Ramczykowski, z pomocą ppor T. Ostoi-Stebleckiego, zaczął uczyć małą grupę żołnierzy pewnych przedmiotów na poziomie gimnazjalnym w roku 1944 na froncie. (…) lekcje stawały się niemal regularne. Dało to początki nauce gimnazjalnej oraz co najważniejsze, wiarę we własne siły(…).W moim przypadku był to początek drogi, która wiodła do matury, stopnia magistra i dyplomu nauczycielskiego na Uniwersytecie Londyńskim, umożliwiającym uczenie języka i literatury angielskiej w brytyjskich szkołach średnich….”
- od 1946 r. w Anglii w Stowell Park, a następnie w prywatnej szkole w Nottingham;
- Zbigniew Kaliski w liście do Eleonory Ramczykowskiej tak oto wspomina jej męża: „Jestem przyjacielem Pawła Depty, a wszyscy razem mamy w przeszłości okres spędzony w szkole Józefa Conrada (…). Byłem uczniem Pani ś.p. Męża. Uczył mnie polskiego i niemieckiego języka. Z obu przedmiotów otrzymałem na angielskiej maturze wynik bardzo dobry, co mi w głównej mierze zagwarantowało miejsce na uniwersytecie – stąd moja dozgonna wdzięczność….”

VI. W Kanadzie wśród Indian
- 1952 - Ramczykowscy wyjeżdżają do Kanady, uzyskują kanadyjskie obywatelstwo i pracują wspólnie w indiańskich rezerwatach w okolicach Thunder Bay w Ontario;
- Indianie w dowód uznania mianują Leonarda Ramczykowskiego Honorowym Wodzem szczepu Odzibway i nadają mu imię NIGANATE - Światło Przewodnie; Eleonora otrzymuje imię KISSSUNG czyli Małe Słońce.
- zauroczony Kanadą i Ramczykowskimi znany podróżnik i autor wielu publikacji Arkady Fiedler* wspomina ich w swojej książce pt. „I znowu kusząca Kanada”:
Ramczykowscy – życie i duszę poświęcili Indianom i jak rzadko którzy biali ludzie zyskali ich zaufanie. Ponieważ znali gdzieś na północy ciekawe siedliska Odżibuejów, gdzie ponoć raj istniał dla rybaków, gorąco zapraszali nas, żebyśmy tam razem z nimi pojechali. Mieli wakacje i auto, mieli łódź na przyczepce, mieli zapał i radość w sercach i ogromną chęć sprawienia nam przyjemności. (…) Ramczykowscy nie byli rybakami i niewiele umieli powiedzieć na ten temat, ale zaraz ochoczą myślą wybiegali na północ, o jakie czterysta kilometrów od Fortu William, i przypomnieli sobie, że tam, między miejscowością Nakina a północnymi odnogami jeziora Nipigon, grasowały potężne szczupaki... (...)
Nie rozczarowaliśmy się. Gdy któregoś dnia w połowie sierpnia Ramczykowscy powitali nas na dworcu w Forcie William, a następnie zawieźli przez las indiańskiego rezerwatu do swej siedziby Squaw Bay, był to więcej niż powrót do rodzinnego domu: ulegliśmy urokowi tych niewiarygodnie miłych ludzi. Opasał nas jakby wir nieustannej życzliwości, byliśmy po prostu oczarowani i – co tu wiele gadać – słodkie oszołomienie trwało przez wiele dni, dosłownie przez cały czas przebywania w towarzystwie tych dwojga ludzi.”
Warszawa 1965, s. 249-251.

- od 1968 r. na emeryturze Ramczykowscy mieszkają na Wyspie Księcia Edwarda;
- odwiedza ich tam wielu przyjaciół, także i z Polski; utrzymują też liczne kontakty korespondencyjne; nigdy więcej nie wracają do Polski;
- do końca pozostają wierni polskiej mowie, kulturze, historii i zwyczajom;
- Leonard Ramczykowski umiera 5 października 1988 r. - pochowany na cmentarzu w Indian River (Wyspa Księcia Edwarda); przy jego boku spoczywa w jedenaście lat później ukochana żona Eleonora, która umiera 3 grudnia 1999 r. w Summersie.
VIII. Historia stypendium
- Z zapisu testatorów: „Pozostałą część majątku przeznaczam dla Liceum im. Mikołaja Kopernika w Toruniu w formie funduszu inwestycyjnego, którego zysk przeznaczony będzie na stypendium Leonarda Wiktora Ramczykowskiego i Eleonory Piskorskiej Ramczykowskiej. Stypendium to ma być przeznaczone dla ucznia, który zasłużył najbardziej spośród uczniów liceum, przy czym wszyscy uczniowie mają prawo być wybierani pod warunkiem, że wybijają się pod względem akademickim oraz są w potrzebie finansowej.”
- Cezary Awłasiewicz z Kanady pełnomocnikiem Kancelarii Adwokackiej z Summerside będącej wykonawcą woli darczyńców;
- długie i skuteczne działania dyrektora I LO w Toruniu Elżbiety Glury promujące powstanie specjalnego subkonta pod nazwą Fundusz Stypendialny Państwa Ramczykowskich; decyzja, by zysk z odsetek przeznaczany był na nieopodatkowane stypendia uczniowskie;
- wybór członków Kapituły zarządzającej Funduszem Stypendialnym (dyrektor I LO, prezes Stowarzyszenia Absolwentów i Sympatyków NICOLAUS, przewodniczący Rady Szkoły i przewodniczący Rady Rodziców);
- 12 kwietnia 2002 r. – zaksięgowanie kwoty 207 737 dolarów kanadyjskich na koncie szkoły w BIG Banku Gdańskim S.A.;
- opracowanie przez dyrektora szkoły Regulaminu przyznawania stypendium i zatwierdzenie go przez Radę Pedagogiczną;
- przygotowanie specjalnego wzoru dyplomu dla laureatów stypendium przez prof. Jerzego Czapiewskiego;
- czerwiec 2002 r. – wręczenie pierwszych nagród pieniężnych uczniom;
Opracował: Przemysław Rolirad
*Arkady Fiedler (ur. 28.11.1894 w Poznaniu – zm. 7.03. 1985 w Puszczykowie) – polski prozaik, reportażysta, przyrodnik i podróżnik, porucznik Wojska Polskiego.
Ukończył Gimnazjum Realne Bergera w Poznaniu, a następnie studiował filozofię i nauki przyrodnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz na uniwersytecie w Poznaniu. Studia te zostały przerwane wybuchem I wojny światowej. W latach 1918-1919 brał udział w Powstaniu Wielkopolskim.
W 1934 był porucznikiem rezerwy Kadry 7 Dywizjonu Taborów w Poznaniu ze starszeństwem z 1 czerwca 1919. II wojna światowa zastała Fiedlera na Tahiti. Porzucił baśniową wyspę, by wybrać żołnierski los. W lutym 1940 przez Francję dotarł do Wielkiej Brytanii, gdzie poznał polskich lotników bohatersko walczących w Bitwie o Anglię. Napisał o nich głośną książkę „Dywizjon 303” – jej przedruki krążyły w okupowanej Polsce, krzepiąc ducha.
W latach 1942-1943 pływał na polskich statkach handlowych – wysiłek wojenny naszych marynarzy opisał w książce „Dziękuję ci, kapitanie”.
W 1946 Fiedler powrócił do kraju i zamieszkał w Puszczykowie pod Poznaniem.
W swoim życiu odbył 30 wypraw i podróży. Napisał 32 książki, które ukazały się w 23 językach w przeszło 10-milionowym nakładzie. Jego książki urzekają plastyką opisu, barwnie zbliżają czytelnikowi ludzi o różnych kolorach skóry, uczą szacunku dla innych kultur i obyczajów, opiewają piękno przyrody. Obok wielu książek podróżniczych i dwóch wojennych, napisał także powieści dla młodzieży.






