Wiele szczególnych cech i potencjałów kulturowych dających Polsce wyjątkową szansę do tworzenia dróg rozwoju kulturowo-społecznego uzasadnia, dlaczego podjęliśmy się realizacji naszego programu i dlaczego właśnie w Toruniu i w Polsce. Przypatrzmy się tylko kilku z nich:
1. Polska jest jedynym krajem w Europie, który ma strukturę idealną do wprowadzenia rolnictwa ekologicznego na szeroką skalę i może stać się znowu jak w średniowieczu "spichlerzem Europy". (To m.in. dzięki temu powstała świetność Torunia i Gdańska).
2. Polska jest w stanie zrozumieć kulturowo zarówno Zachód, jak i Wschód: Bliski i Daleki. Czyż bowiem nasz narodowy strój szlachecki nie dotarł do nas z Turcji, a pawie pióra na krakowskich czapkach nie dotarły aż z Indii ? Polska ma ogromne potencjały ludzkie do tej pory bezmyślnie tłumione, marnowane lub po prostu niedoceniane.
3. To właśnie na styku kultur polskiej, germańskiej, śródziemnomorskiej, litewskiej i ruskiej objawił się przed 500 laty geniusz Kopernika, który dokonał swoim wiekopomnym dziełem De revolutionibus tzw."kopernikańskiej rewolucji światopoglądowej".
"Fundacja Muzeum Historyczno-Wojskowe" jest organizacją świadomą tej szczególnej wartości historyczno-kulturowej "genius loci" (genialnego położenia) Torunia. 4 grudnia 1997 roku, podczas XXI plenarnej sesji Komitetu Dziedzictwa Światowego UNESCO w Neapolu, Zespół Staromiejski Torunia został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO.
"Fundacja Muzeum Historyczno-Wojskowe uważa, że równie doniosłą wartością historyczno-kulturową unikalną na skalę światową jest cały kompleks umocnień i fortyfikacji toruńskich. Również i on powinien zostać wpisany na listę światowego dziedzictwa, albowiem to dzięki temu pierścieniowi obronnemu utrwalony został promienisto- pierścieniowy układ architektoniczny Torunia . Na skutek tego podczas I i II wojny światowej główne natarcia wrogich wojsk omijały Toruń i zabytkowa Starówka nie uległa zniszczeniom wojennym.
Dlatego sądzimy, że w sposób mądry i nowoczesny cały pas fortyfikacji, zarówno tych ocalałych ze średniowiecza (np. Zamek Dybowski), jak i XVIII-wiecznych zabytków architektury militarnej i otaczającej je zieleni miejskiej powinien być nie tylko chroniony, ale i ożywiany przez działania artystyczno-kulturowo-edukacyjne prowadzone zwłaszcza z młodzieżą.
Chcemy też przypominać, że te fortyfikacje obronne wiążą się nierozerwalnie z losami konkretnych ludzi, których zmienne losy wojny stawiały po różnych stronach frontów. Chcielibyśmy, by ochrona tego dziedzictwa i pamięci przeszłości służyła pokojowi i wspólnym spotkaniom tych, których boleśnie podzieliła wojna, zwłaszcza kombatantów. Wielu z nich, zwłaszcza tych mieszkających w Polsce skarży się, że po raz kolejny Ojczyzna, o której wolność walczyli o nich dziś zapomniała.
Chcemy tym świadkom żywej historii umożliwić przemówienie wprost do młodzieży, która jest niezwykle ciekawa spotkań i opowieści z przeszłości. Wierzymy, że Teraźniejszość, która nie zapomina o swej Przeszłości daję siłę lepszej Przyszłości.



